Zrezygnowałem z Debiana. Po 30 minutach czekania, aż się uruchomi + kilka pozostałych wad, stwierdziłem, że jednak to nie jest system dla mnie. Później przyszła pora na Gentoo, jednak przez własną głupotę schrzaniłem instalację 3 razy (najpierw przypadkowo źle skonfigurowane jądro, później zamiast /dev/sda1 wpisałem /deb/sda1, a za 3 razem znów był jakiś problem wynikły z mojej winy). Stwierdziłem, że za głupi jestem na Gentoo i może poczekać, w końcu moja wiedza nt. Linuksa jest jednak znikoma. ;-)

Zainteresowałem się dzięki Muaarthinosowi Linuksem Frugalware. Przeraziłem się, gdy zobaczyłem, że jest 6 płyt, lub 2x DVD, całe szczęście jest też obraz płyty netinstall.
Instalacja jest dziecinnie prosta, podobna do instalacji Arch Linuksa, jednak nie można edytować plików konfiguracyjnych.

Dociągnąłem kilka pakietów i mogłem się cieszyć systemem ze środowiskiem graficznym XFCE (podczas instalacji wybieramy oczywiście).
Na razie jestem zadowolony. Jednak mam małe TODO:

  • Zrobić dźwięk
  • Zainstalować sterownik do graficznej ze źródeł
  • Doinstalować potrzebne programy
  • Wybrać środowisko graficzne
  • Lepiej zapoznać się z Pacmanem

Obejrzałem dzisiaj na dużym ekranie film na podstawie serialu The Simpsons.
I zawiodłem się.

Muaarthinosowi zebralo się dzisiaj na poezję. Stwierdził, że chce coś zrobić dla społeczności Open Source, następnie w drodze do kuchni zahaczył glową o szafkę i nabrał weny, oto twórczość jego, czyli Testament Mój.

Oj męczyłem się dzisiaj męczyłem... Zabawę rozpocząłem o 23 dnia wczorajszego, aktualnie zabawa nadal trwa. A to wszystko przez...

Departament Obrony Stanów Zjednoczonych zamierza wszczepiać do mózgu żołnierzy mikroprocesory, które mają kontrolować ich stan zdrowia. Pentagon przyznał na ten cel 1,6 miliona dolarów dla Centrum Bioelektroniki, Biosensorów i Biomikroprocesorów (C3B) w Clemson University. Projekt zakłada stworzenie biomikroprocesora.Żołnierze obawiają się, że mikroprocesor wielkości ziarnka ryżu, który mierzy i wysyła informacje o zdrowiu i życiu osoby 24 godziny na dobę, może być używany również jako narzędzie szpiegowania w ich wolnym czasie.

Anthony Guiseppi-Elie, dyrektor C3B i profesor Instytutu Biomolekularnego twierdzi, że biochipy w pierwszym rzędzie będą wykorzystane jako źródło informacji o rannym. Wstrzyknięty natychmiast przesyła informacje o stanie zdrowia i może przyczynić się do ratowania życia. Naukowcy wierzą, że mikroprocesor może mieć szereg innych zastosowań takich jak: badanie stanu zdrowia astronautów w czasie dalekich misji pozaziemskich oraz sprawdzania poziomu cukru u diabetyków. Profesor Guiseppi-Elie mówi, że w tej chwili traci się wielu pacjentów, ponieważ przed podjęciem decyzji o zastosowaniu odpowiedniego leku konieczne jest pobranie krwi. Ta informacja dla lekarzy w wielu przypadkach decyduje o życiu lub śmierci pacjenta. Naukowcy stworzyli już substancję neutralną dla organizmu, która może zawierać w sobie chip. Do tej pory tkanka ludzka odrzucała wszczepiane urządzenia.

Przewiduje się, że urządzenie wymaga jeszcze około 5 lat badań, zanim zacznie być testowane na ludziach. Po tych próbach biomikroprocesory będą wszczepiane żołnierzom.

Za: 4Press.pl
Brzmi niczym film sf...

These guys are hilarious. They are brought to a prison and decide to make a break for it but end up running into a metal pole after making it just a few feet from the cops.


filmik

Około 29 lipca oglądałem sobie kurier na TVP3. Jakiś czas temu umieściłem zdjęcie zrobione również na TVP 3 (dla przypomnienia). Dzisiaj nie mam namacalnego dowodu na niekompetencję dziennikarzy, jednak działo się, tak, jak to zaraz przedstawię.

Gdyby ktokolwiek pytał się Was: „A co za gatunek grają Children of Bodom?”, odpowiedzcie: „bluesa!”. Oto dowód ;-)
Image Hosting by Picoodle.com

Zrobiłem sobie listę albumów, które aktualnie posiadam. Nie przynudzając dłużej, przechodzę do rzeczy:

Moja wychowawczyni z gimnazjum była wspaniałą kobietą, doskonałą panią psycholog i idealnym pedagogiem. Wiele mogłem się spodziewać, ale to, co mi dzisiaj napisała bije mnie na kolana.

Wysłałeł Jej jakiś czas temu informację o tych Linuksach w szkole, opisałem wszystko, podałem linki, teraz czytam odpowiedź:

(...)Poczytałam stronę, którą mi przysłałeś i muszę Ci powiedzieć, że bardzo mi się to podoba.
Ale to chyba dla Ciebie nie jest nowością - znasz mnie na tyle, że spodziewałeś się mojej pozytywnej reakcji na ideę wolnego i otwartego oprogramowania.(...)

Wow!