Parę dni temu minął pierwszy miesiąc od kiedy zainstalowałem system Fedora w 13 wersji. Jeszcze kilka lat temu w życiu bym o tym nie pomyślał, Fedora wydawała mi się zbyt specyficzną dystrybucją, abym mógł jej kiedykolwiek używać. Dzisiaj jednak uważam zupełnie inaczej.

Od kilku dni właśnie taki komunikat mi wyskakuje w losowych momentach. System nie zachowuje się dziwnie, nie zauważyłem żadnych zmian, zwiech czy jakichkolwiek innych problemów, które mogłyby mnie na cokolwiek nakierować. W dodatku wydaje się, że jestem jedyną osobą z takim problemem, albowiem Google nie zwraca żadnych wyników na moje błagania o pomoc. Próbowałem coś pokombinować, ale nie jestem w stanie określić w czym tak naprawdę jest problem i o co temu SELinuksowi chodzi. Miałem nadzieję, że po kilku update systemu będzie w porządku. Ten jednak dalej swoje.

Od kilku miesięcy bardzo poważnie myślę nad przeprowadzką na wieś. Mam to szczęście, że moja mama mieszka pod Łodzią, we wsi Janówka - blisko do lasu, cisza, spokój - idealne warunki do pracy. Jedynym problemem był dostęp do internetu. W okolicy jest jakiś dostawca internetu radiowego, ale jestem bardzo sceptycznie do tego nastawiony. Dzisiaj jednak problem się rozwiązał.

mocp jest moim ulubionym odtwarzaczem muzyki na Linuksa, który ma jedną, dość sporą wadę - lubi się sam z siebie wykrzaczyć. Ostatnio po otworzeniu go od razu pojawiał się błąd FATAL_ERROR: Can't send() int to the server. Całe szczęście nie jest poważny - aby ponownie móc słuchać muzyki za pomocą mocy wystarczy wyczyścić cache programu (rm -rf .mocp/cache), najlepiej z konta roota.

Projekt Arch Bounty był bardzo ciekawym projektem, który niestety dość szybko umarł. Z tego co pisze Dusty nie cieszył się po prostu zbyt wielką popularnością, a przez ten cały okres czasu była tylko jedna dotacja, więc autor projektu nie przywróci do życia. Szkoda, bo jakby to odpowiednio zareklamować i jakoś elegancko ułożyc, to kto wie - może coś ciekawego mogłoby z tego wyniknąć.

Hurd jest jądrem systemu tworzonym przez ekipę Richarda Stallmana. Pierwotnie Hurd miał być jądrem systemu GNU (GNU/Hurd), ale jak wiemy niejaki Linus Torvalds nieco pokrzyżował te plany wypuszczając do Sieci kod Linuksa.

Pomimo tego, że Hurd nie zdobył praktycznie żadnych użytkowników i tylko niewielka część ludzi w ogóle wie o czymś takim jak Hurd, developerzy dalej nad nim pracują, 2 miesiące temu pojawiła się nawet stabilna wersja L1. Zostały nawet wydane, dotąd na ogół jedynie "linuksowe", dystrybucje oparte o jądro Hurd - są to: Debian GNU/Hurd, Gentoo, Bee GNU/Hurd. Do tej jakże uprzywilejowanej listy dołączył również Arch Linux... Hurd znaczy.

Po raz kolejny zmuszony jestem zaprezentować Wam błąd w systemie Debian Sid, który tym razem związany jest z pakietem console-tools. Nie mam pojęcia skąd się wziął, nie przypominam sobie, abym robił cokolwiek ciekawego na komputerze, aktualizuję go też dość rzadko (rzadko - raz na tydzień, dwa). Ogólnie system ostatnio wariuje.

Po dzisiejszej aktualizacji systemu najpierw udev zaczął świrować (/input/mice zajmował 100% CPU, ale była to wina niepełnej aktualizacji jak się okazuje), a teraz nie da się niczego zainstalować z powodu błędu w pakiecie python-central. Od razu pojawił się również patch, dzięki któremu możemy zaktualizować nasz system i używać aptitude w pełni (na końcu wpisu znajduje się rozwiązanie).

Revolution OS jest filmem opowiadającym o historii GNU, Linuksa, ruchu Open Source oraz Free Software. Powstał w 2001, jednakże ja miałem okazję obejrzeć go dopiero teraz i żałuję, że nastąpiło to tak późno.

Jeżeli po jednej z ostatnich aktualizacji zaczął wyskakiwać Ci komunikat

bash: /etc/bash_completion: line 967: syntax error near unexpected token
`{'
bash: /etc/bash_completion: line 967: `        else if ($1 !~ /:/ && $1
~ /^'"$cur"'/) { print $1 }}' ) )'


to najprawdopodobniej Twoja wersja bash-completion to 1:1.1-2. A tak na poważnie - bug został zgłoszony i bardzo szybko naprawiony. Wersja 1:1.1-3 działa bez zarzutu.