22 Lut 2010
GoldenLine.pl spam
Kategorie: Internet | 12:46:34Z tego co pamiętam, to GoldenLine.pl był portalem dla specjalistów, Można było na nim nawiązać nowe kontakty, podyskutować na forum i tak dalej. Tak przynajmniej było kiedyś, bo dzisiaj GoldenLine jest po prostu kolejnym portalem społecznościowym na poziomie naszej-klasy czy innego myspace.
Z czystej ciekawości zarejestrowałem się kilka tygodni temu na tymże portalu. Przy rejestracji zgodziłem się, aby GL pobrało moje kontakty z maila i omyłkowo wyraziłem zgodę na wysłanie zaproszeń do wszystkich z nich (chociaż dam sobie rękę uciąć, że zaznaczyłem jedynie 3 kontakty i nie prosiłem o wysłanie zaproszenia do każdego, ale cóż). Tak więc zaproszenie dostali wszystkie osoby, które wysłały do mnie bądź otrzymały ode mnie kiedykolwiek maila. A że tego maila używam od kilku dobrych lat, to ponad 300 osób dostało spam GoldenLine informujący o tym, iż zapraszam do znajomych. Wyjaśniłem wszystkim zainteresowanym o co chodzi, grzecznie przeprosiłem i zacząłem zabawę.
Faktycznie - na GoldenLine dalej możemy znaleźć informacje o ofertach pracy, możemy znaleźć specjalistyczne fora o SEO, programowaniu czy administracji serwerami. Ale oprócz tego możemy wysłać kwiaty osobie, która ma urodziny i dowiedzieć się, że jeden z kontaktów dodał nowe zdjęcie. Możemy również dać wirtualny prezent, czyż to nie jest fascynujące? Nie wiem jak wam, ale mnie to przypomina "chwyty marketingowe" rodem z naszej-klasy, facebooka czy innego myspace. Z pewnością nie spodziewałbym się tego typu funkcji na portalu tego typu. Dodatkowo dzisiaj zostało wysłane przypomnienie o tym, iż zapraszałem dane osoby do znajomych - więc kolejna porcja spamu dla wszystkich. Hura.
Nigdy nie byłem zwolennikiem web 2.0 w takim wydaniu. Portale społecznościowe były dla mnie niezrozumiałą maszynką do trzepania wielkiej kasy i zjadania nadmiaru niekoniecznie wolnego czasu. Dzisiaj jestem przeciwnikiem takich wynalazków, ba - słabo mi się robi na samą myśl jak bardzo nisko musiały upaść wszystkie interesujące strony, żeby tylko zgromadzić jak najwięcej użytkowników. Żenada.
22 Lut 2010 o 13:08:36
Dlatego specjaliści, profesjonaliści oraz inne szanujące swoje nerwy osoby używają LinkedIN, a nie GoldenLine, gdzie połowa gimnazjum ma konta i sieje zamęt...
22 Lut 2010 o 14:52:23
Z tego m.in. powodu ja również nie korzystam z GoldenLine oraz innych tego typu polskich serwisów. Preferuję LinkedIn,
22 Lut 2010 o 15:46:51
LinkedIn +1.
GoldenLine kojarzy mi się równie dobrze, co polscy "hedhanterzy".
22 Lut 2010 o 15:49:43
Aaaa no to teraz rozumiem. Dzięki za wyjaśnienie.
22 Lut 2010 o 15:56:23
BTW, socjo/psychologowie są obecnie zdania, że człowiek ma ograniczoną pojemność realnej "sieci znajomych", i maksymalna liczba przyjaciół/znajomych na osobę to ~200 (150-250). Mózg odmawia nawiązywania bliższych więzi z większą liczbą osób.
Słyszałem o zaledwie jednym portalu społecznościowym, który wprowadził analogiczny limit w swoim serwisie. Wszystkie inne zachęcają by "iść w ilość", albo przynajmniej zwracać na nią uwagę. W przypadku serwisów "pracowych" ma to jeszcze może jakiś sens, ale w czysto rekreacyjnych?
22 Lut 2010 o 17:58:11
Może jak ktoś nie ma znajomych w rzeczywistym świecie to chce mieć jak najwięcej w wirtualnym? ;)
22 Lut 2010 o 18:35:38
Hmm wszystkie serwisy, na ktorych ongis sie rejestrowalem, schodzily na psy typu nk. Moze bym sie i na LI zarjestrowal... e, nie...nie bede psul wam zabawy :)
22 Lut 2010 o 23:29:57
A co z Profeo?
23 Lut 2010 o 20:33:14
No, ale skoro wciąż można dostać propozycję pracy z goldenline.pl, to chyba mimo dodania "wyślij kwiaty" serwis spełnia swoje założenia...
23 Lut 2010 o 20:34:52
Młotek będzie młotkiem i będzie nim można wbijać gwoździe nawet jeśli będzie wyglądał jak gówno. Tylko czy ktoś chciałby wbijać gwoździe gównem?
23 Lut 2010 o 20:35:53
Chyba za daleko posunięta analogia. Znaczy się, czy chciałbym skorzystać z oferty pracy otrzymanej dzięki goldenline.pl? A czemu nie?
23 Lut 2010 o 20:36:34
23 Lut 2010 o 20:39:10
Poprostu strasznie wszyscy narzekacie na całkiem fajny moim zdaniem portal. Nie spotkałem się tam z żadnymi gimnazjalistami, ale może dlatego, że nie pcham się na każdą grupę. A do tego dostaję raz na jakiś czas całkiem fajne oferty pracy, więc raczej z konta nie zrezygnuję.
23 Lut 2010 o 20:40:52
sory, enter w joggowym bocie :)
Może bez zbędnych analogii. Jesli GL bedzie sie upodabnial do durnejklasy to czesc ludzi pewnie z niego zrezygnuje, nie tylko ze wzgledu na spam ale i reszte pierdol. Nikt nie potrzebuje mlotka wygladajacego jak gowno :) to w tym kontekscie.
A oferty z golden line? Hmm, no niby można skorzystać... nie widzę większego powodu żeby nie...ale jakby to powiedziec, pracodawca ktory szuka pracownikow na GL?...W moich oczach trochę desperacja :))
Jak dla mnie to BYŁ dobry portal, a jak cała reszta stacza się powoli na dno :) ale to tylko moja prywatna opinia :)
23 Lut 2010 o 20:43:32
Pracodawcy raczej nie szukają przez GL. Za to firmy rekrutacyjne owszem. A czy deprecjacja... Nie powiedziałbym - masz ogromną bazę CV, do tego możesz zobaczyć jak się ktoś zachowuje na forach. Głupotą byłoby z tego nie skorzystać.
23 Lut 2010 o 20:49:12
Ekhm, desperacja != deprecjacja.
Dwa - masz rację, szkoda nie skorzystać. Tylko, że jeśli firma chce zatrudnić kogoś...hmm...nie, inaczej - JA bym kogoś, kto upublicznia swoje dane wszem i wobec bym nie zatrudniał. Ale ja dziwny jestem, więc to się nie liczy :)
23 Lut 2010 o 20:52:25
Sorrki, krzywo przeczytałem ;) Co do upubliczniania danych... Fakt, ma to swoje minusy. Ale coś za coś. Jak nie ma tam adresu zamieszkania, to nie jest źle. A poza tym - czemu pracodawcy ma przeszkadzać, że pracownik upublicznia swoje dane?
23 Lut 2010 o 20:58:53
E kto tam mówi ze od razu pracodawcy...Mi przeszkadza :)
A tak na serio - i tu musze podkreślić, że to jest tylko i wyłącznie moje prywatne zdanie - upublicznianie jakichkolwiek swoich danych na tego typu portalach świadczy o braku podstawowych internetowych instynktów samozachowawczych. Pomijam już nawet fakt, że nie trzeba adresu żeby znaleźć gdzie ktoś mieszka...podam ci przykład - co wyjdzie z połączenia np linkedIn plus twitter plus pleaserobme.com ? (po polsku to by bylo cos w stylu GL plus blip plus strona ktorej JESZCZE nie ma). Będąc teoretycznym szefem informatycznie teoretycznej :) firmy nie zatrudniłbym kogoś kto nie ma wyobraźni. No, chyba że do zamiatania :)
By zakończyć wątek, web 2.0 zbiera wspaniałe żniwo wśród niezorientowanych/nieświadomych ludzi. Dlatego jestem jej przeciwnikiem i każdy taki portal z góry jest u mnie spisywany na 'straty'.. To, że coś jest użyteczne, nie znaczy że ma być ogólnodostępne jeśli można sobie (lub innym) tym łatwo zrobić krzywdę:)
Pozdrawiam
23 Lut 2010 o 21:04:43
No cóż - mnie absolutnie nie ciągnie do Blipów/Twitterów/Śledzików czy innego mikrobloggingu, więc nawet jeśli jakimś cudem ktoś dowie się gdzie mieszkam i połączy to z informacją gdzie pracuję, to generalnie nie wyjdzie mu nic, co by mi mogło zaszkodzić. Poza tym - zdajesz sobie sprawę ile danych o Tobie może potencjalny rabuś/gwałciciel wydedukować powiedzmy godzinną obserwacją "w realu"? Dowie się gdzie mieszkasz, pewnie też jak się nazywasz, a jak będzie cierpliwy to też dowie się do jakich szkół chodzą Twoje dzieci, co robi żona i o której wracasz z pracy. Czasami mam wrażenie, że media demonizują Internet bo dzięki niemu ktośtam popełnił przestępstwo. Ale TAKIE SAME przestępstwa popełniało się bez Internetu.
23 Lut 2010 o 21:09:24
23 Lut 2010 o 21:11:38
Dzieci to co innego, bo umawiają się z "jestem Wojtek i też mam 13 lat". No, ale nam się dyskusja robi bez sensu, bo w sumie ani ja Ciebie nie przekonam, ani Ty mnie. Zresztą nie wiem czy w ogóle któryś z nas próbuje przekonywać...
23 Lut 2010 o 21:12:25
23 Lut 2010 o 21:12:44
No ja w sumie też nie bardzo, więc EOT ;)
26 Lut 2010 o 11:39:55
Co do Profeo, to własnie maila od nich dostałem:
:/