Wczoraj wieczorem zdałem sobie sprawę z tego, iż jestem uzależniony od Google i w miarę aktywnie śledzę każdy ich projekt. Korzystam nie tylko z wyszukiwarki, ale i z Readera, kalendarza, dokumentów i wielu, wielu innych (głównie związanych z AdWords i Analytics). Wczoraj nawet stwierdziłem, że chętnie bym zakupił G1, chociaż nie słyszałem zbyt wielu pozytywnych opinii tak naprawdę tylko i wyłącznie dlatego, że ma system od Google i cały jest Guglowaty. Z zapartym tchem niemalże czekam też na Google Chrome OS.

Chyba czas zacząć się leczyć, bo zrobię się jeszcze gorszy od miłośników sprzętu od Apple. ;-)