20 Lip 2009
Kolejny powód do kochania Linuksa
Kategorie: Internet | 18:18:31Uruchomione 15 aplikacji - 4x Firefox, 7x Thunar, Pidgin+rozmowa, Geany i terminal. 368MiB pamięci RAM jest zajęte (no i programy w tle, niewidoczne na alttabie, jakie jak dropbox czy tomboy). 2 Firefoksy pracują bez przerwy od godziny 12, dwa doszły jakoś pół godziny temu. Mnóstwo tabów. Sam nie wiem skąd.
Michał Pracuje i przypadkiem w sumie walnął alt+tab i przeraziła go lista programów, jaką zobaczył. ;-)
Niestety nie mogę zrobić skrina z listą okien. Dla niedowiarków jakoś htopa mogę rozciągnąć, ale niezbyt mi się chce, bo się gubię.
Tak, wiem - straszny chaos w tej notce. Ale jeszcze z 3h pracy na dziś mi zostało i wracam do żywych.
20 Lip 2009 o 18:23:14
zrob screenshota z delayem ;) - np "scrot -d5 lista.png"
20 Lip 2009 o 18:24:14
O, dobre. Ale już thunary pozamykałem niestety. Chociaż pewno zaraz coś mi znów wyskoczy uruchomię jeden zapomnę, drugi, trzeci, czwarty aż do siódmego. O, jak skończę pracować to zrobię.
20 Lip 2009 o 18:34:40
ja mam otwarte 22 okna (3xopera z wieloma tabami, 2xgeany z wieloma tabami, kilka okien rozmów, kilkukrotnie uruchamiane i zamykane wirtualne maszyny na vboksie, kilka nautilusów, tilda z 9 tabami, quodlibet) i 5-dniowy uptime. zużycie pamięci ~800MB :D chyba trzeba go będzie jednak zrestartować bo sporo vital paczek się zaktualizowało (w tym jajko). najważniejsze, że nie zamula ;D
20 Lip 2009 o 18:42:15
Ja nie mam ani jednego okna, zero oper, zero firefoksów, zero tabów, zero rozmów, zero wolnej pamięci :)
http://picasaweb.google.pl/lh/photo/vXyx_hyK7XdbRfomFiTelw?feat=directlink
20 Lip 2009 o 18:52:58
Niesamowite ;-)
20 Lip 2009 o 18:54:06
No nie?
20 Lip 2009 o 19:01:06
Masz 15 programów na jednym pulpicie?!
20 Lip 2009 o 19:01:25
Samo się tak zrobło. Sam nie wiem kiedy. ;-)
20 Lip 2009 o 19:01:51
Swoją drogą, to były osobne procesy, czy tylko okienka nowe?
20 Lip 2009 o 19:02:00
Osobne procesy oczywiście.
20 Lip 2009 o 19:02:32
I co, 4 procesy foksiastego są wydajniejsze od jednego, z czterema oknami?
20 Lip 2009 o 19:03:27
Ta, bo chce mi się tymi suwaczkami śmiesznymi szukać zakładki, która mnie interesuje. A tak mam 4 po kilka zakładek i nie ma problemu. alttabem po jednej też nie będę skakał.
20 Lip 2009 o 19:04:58
A to nie lepiej coś a'la Expose sobie zainstalować i normalnie kilka okienek, a nie procesów? Trochę redundancja jak na moje, bo prócz zwykłego procesu na okienko chyba dodatkowo coś tam sobie w pamięci trzyma, tak przynajmniej mi się wydaje.
20 Lip 2009 o 19:06:13
Niech sobie trzyma. Nawet do 400MiB RAM nie doszło, więc naprawdę dodatkowa optymalizacja jest kompletnie zbędna. ;)
20 Lip 2009 o 19:07:43
Ja tam się może nie znam, ale póki mi coś nie zwiesza się i nie zamula, to zbytnio mnie nie interesuje to, ile trzyma. Ot taka ciekawostka, uptime 7 dni i 1.3GB pożera (uwzględniając pamięć nieaktywną, dla uruchamiania zamkniętych już programów - szybciej, w razie potrzeby zwalniana). Nic nie zwiesza i nie zmula, więc zdziebko się nie przejmuję.
20 Lip 2009 o 19:08:30
Ja mam 1GiB ramu, więc sobie czasem conkim czy htopem kontroluję ile jest zajęte, w takich przypadkach szczególnie :P
20 Lip 2009 o 19:09:08
Wszystko rozumiem, no ale to trochę jak "choroba natręctw" :D Uważaj ;)
20 Lip 2009 o 19:35:39
@tiraeth
"uwzględniając pamięć nieaktywną, dla uruchamiania zamkniętych już programów - szybciej, w razie potrzeby zwalniana"
Zrób drop cache i będziesz wiedział ile tak naprawdę same programy zajmują.
Chyba piszesz o cacheowaniu plików w pamięci operacyjnej - tak mi się przynajmniej wydaje, bo raczej nie wiesz dokładnie o czym chcesz napisać :)
20 Lip 2009 o 19:42:52
Nie, nie, to taki ficzer Mac OS X. "Inactive memory is memory that has recently been used by an application that is no longer running. OSX keeps track of what this is and what it belonged to because of the idea of temporal locality, the idea being that if you opened an application you are somewhat likely to do so again and if the memory is still labeled, the application can start very quickly. In the absence of sufficient free memory, inactive memory will be reclaimed by another running application that needs memory." Jakieś 470MB od 7 dni jest tam przechowywane ;)
20 Lip 2009 o 19:47:37
"Nie, nie, to taki ficzer Mac OS X"
Nie, nie - to taki ficzer prawie wszystkich systemów operacyjnych.
Po prostu pliki są cacheowane w pamięci operacyjnej, więc przy uruchomieniu programu nie muszą być ponownie ładowane - żeby zobaczyć ile rzeczy trzeba odczytać przy starcie takiego open office wystarczy sobie zrobić rekurencyjnie ldd na wszystkich plikach ładowanych z pierwszej binarki + dodać inne pliki, które zawierają dane a nie są w postaci bibliotek.
20 Lip 2009 o 19:48:44
Trochę mnie rozbawiło z tym ficzerem OS X. ;-)
20 Lip 2009 o 19:50:01
Z tego co czytam, to trochę inaczej to działa, ale może się mylę. Działa trochę jak przyspieszacze dla Windowsa.
20 Lip 2009 o 19:55:54
Tutaj pewna dyskusja; @kUtek: No, ficzer dlatego, że taki ficzer dla Windowsa to zwykle (nie wiem jak to jest w Windows 7) osobne oprogramowanie.
20 Lip 2009 o 19:56:08
No to zrobiłem skrina a co mi tam. ;-)
20 Lip 2009 o 19:57:32
A, wyprzedzając pytania: lastfm używam jako... edytora tekstu. ;)
20 Lip 2009 o 20:55:14
Wasnie sprawdzilem pulpit mojej ulubienicy... 6 okien Outlook, 28 Excel, 3 Explorer. Zjedzone 500mb na Windowsie XP.
21 Lip 2009 o 11:12:08
@tiraeth: Te OSX-owe "inactive memory" wygląda po prostu na buforowanie... Może Maki dorobiły się tego dopiero w OS X dzięki uniksowatej architekturze, ale pod Windowsem czy Linuksem nie jest to żadna nowość... idea jest równie stara, co pamięć masowa. Nawet DOS miał swój smartdrv.exe.
@kutek: a do firefoksa polecę dodatek tree style tab. Paseczki kart ułożone pionowo (świetne na widescreenie), w formie drzewka (można grupować karty w podgałęzie i je grupowo zwijać).
21 Lip 2009 o 18:44:28
@Hoppke
"Te OSX-owe "inactive memory" wygląda po prostu na buforowanie... Może Maki dorobiły się tego dopiero w OS X dzięki uniksowatej architekturze, ale pod Windowsem czy Linuksem nie jest to żadna nowość... idea jest równie stara, co pamięć masowa. Nawet DOS miał swój smartdrv.exe."
Czasami wydaje mi się, że Apple celowo nazywa takie banały jak buforowanie swoimi makówkowymi nazwami po to, żeby użytkownicy ich komputerów czuli się lepsi od użytkowników takiego Windows.
Wyobraź sobie taką rozmowę - użytkownik Windows mówi "mój system jest fajny, bo jest dużo gier, programów, nie ma problemu ze sterownikami" na to użytkownik Apple "ale u nas jest inactive memory - masz to w Windows? - przyspiesza ładowanie programów" użytkownik Windows oczywiście powie, że nie bo wie tyle samo o systemach operacyjnych co użytkownik Apple.
No i już użytkownik Apple czuje się lepiej, bo ma inactive memory :)
Muszę się kiedyś zagłębić w świat tego systemu, bo pewnie poznam wiele ciekawych technologii, które będę chciał mieć :)
22 Lip 2009 o 09:42:11
W tej kwestii musiałby się wypowiedzieć, ktoś bardziej znający się na architekturze systemów - jak wygląda przechowywanie pamięci na różnych systemach. Ja tam czytam, to widzę, że np. niektórzy mówią o tej różnicy, że Windows przechowuje sobie ten "bufor" na dysku (w postaci Pagefile), i potem - w razie potrzeby - przerzuca go do RAM. Nie wiem czy to prawda, bo generalnie nigdy się tym nie interesowałem.
22 Lip 2009 o 18:03:55
"W tej kwestii musiałby się wypowiedzieć, ktoś bardziej znający się na architekturze systemów "
Akurat na MacOSX się nie znam, ale nie spodziewam się nic poza kiepskim uniksem podpakowanym marketingowymi frazesami.
"że Windows przechowuje sobie ten "bufor" na dysku (w postaci Pagefile), "
LOL. Szczerze mówiąc, to jeszcze czegoś takiego nie słyszałem - to pewnie na jakimś forum w stylu dobre programy :)
"Nie wiem czy to prawda, bo generalnie nigdy się tym nie interesowałem."
No właśnie widać :)
Ale spoko - do życia Ci to nie jest potrzebne - jeśli nie interesuje Cię architektura OS'ów, to nawet nie warto nabywać tak podstawowych informacji.
22 Lip 2009 o 20:51:51
Pagefile to nie jest przypadkiem to samo co swap?
22 Lip 2009 o 20:52:34
No, jest, z tego co się orientują. A w OSX nie wywala do swap/pagefile tylko nadal trzyma w RAM'ie informacje o zamkniętych aplikacjach.
22 Lip 2009 o 20:55:03
Czyli w przypadku zapotrzebowania jakiejś innej aplikacji na ten dodatkowy ram owe informacje przepadają?
22 Lip 2009 o 20:56:29
Tak, jeśli jest taka potrzeba, pamięć jest zwalniana. Od razu zaznaczam, że te przepadające informacje, to raczej nic ważnego. W sensie, zwykle w Caches trzyma się to, nad czym użytkownik pracuje.
22 Lip 2009 o 21:06:24
Ależ wiem, że nic ważnego, ale trzeba to ponownie wczytać. A Windows, według Ciebie, trzyma te informacje na dysku w pliku stronicowania, dzięki czemu w sumie czas wczytywania byłby krótszy (niewiele, ale podejrzewam, że jednak trochę). A więc MacOS X zdeczka failuje, o ile oczywiście dobrze rozumiem przedstawione tutaj zachowania.
22 Lip 2009 o 21:21:46
Żeby o tym rozmawiać trzeba się najpierw upewnić, że wszyscy zainteresowani umieją odróżnić cachowanie/buforowanie od pliku wymiany. W wątku podlinkowanym przez tiraeth wyraźnie widać, że różnie z tym bywa.
W końcu makjuzerzy to w 90% ZU, a ZU może nawet GHz z GB mylić.
A w kwestii formalnej -- Windows ma i bufory, i plik wymiany. Jak każdy normalny system operacyjny (w tym i OS X, oparty na klasycznym (==leciwym) uniksowym dizajnie).
Nie siejmy FUD-ów, OS X nie ma żadnych rewolucyjnych (z punktu widzenia ostatniego dwudziestolecia) mechanizmów zarządzania pamięcią, a Windows też nie obsysa aż tak, by nie mieć normalnego cache...