06 Sty 2009
Być może jestem odrobinę do tyłu, jeżeli chodzi o zwyczaje różnych distro - jakoś nigdy mnie ten temat szczególnie nie interesował. Jestem człowiekiem wygodnym, nie zagłębiam się w szczegóły - korzystam z tego, co mi akurat pasuje (wcześniej długo Debian, jeszcze dłużej Arch Linux, a aktualnie Ubuntu) i tyle - może jestem leń albo inny "ignorant".
Niemniej zdziwiła mnie pewna rzecz - wybór nazwy.
Przeglądałem sobie wczora RSS-y i trafiłem na artykuł Fedora 11: Indomitable? Blarney? A może Leonidas?, który radośnie ogłasza, że Fedora robi sondę nt. nazwy dla distro. Szał ciał i w ogóle... ale po co to?
Tak sobie myślę, czy naprawdę użytkownicy czują się tak mocno "zespoleni" ze swoim distro, że chcą mieć wpływ nawet na najmniejszy szczegół? Ktoś tam paczkuje, ktoś zgłasza bugi - a jak dany user tego nie potrafi, to sobie chociaż nazwę wybierze...
Dla mnie jest to odrobinę dziwne ze strony osób korzystających - w tym przypadku - z Fedory, że lecą na łeb, na szyję, aby oddać głos i potem móc się pochwalić - na tę opcję głosowałem! Oczywiście nie mówię o wszystkich użytkownikach tego systemu operacyjnego.
Chyba jestem zbyt mało Open.
06 Sty 2009 o 14:53:00
jest sporo prawdy w tym co napisałeś. ale w końcu co tam… niech sobie wybierają ;D
06 Sty 2009 o 15:08:49
Lepsze to jak nazwa podyktowana przez „przewodnika chóru” :> .
06 Sty 2009 o 15:09:11
A jakie znaczenie ma nazwa?
06 Sty 2009 o 15:11:09
Dla Fedory ostatnimi czasy – duże. Szczególnie dla artystów tego projektu.
06 Sty 2009 o 15:12:58
System tworzony jest dla użytkowników czy dla developerów? Ilu userów Fedory wie jaką nazwę kodową ma ten system? Ja teraz korzystam z Ubu – nie mam pojęcia jak się zowie, wiem, ze wersja 8.10. Jak korzystałem z Archa to też musiałem zaglądać na ich stronę, aby dowiedzieć się o tym małoznaczącym fakcie.
Po co robić tyle szumu wokół małej pchły, która i tak niedługo zdechnie?
06 Sty 2009 o 15:13:42
kutek, to wszystko dla PR jest i przyciągnięcia uwagi…
06 Sty 2009 o 15:15:14
O proszę Cię! Uwierz mi, ze wiem sporo na temat ogólnierozumianego marketingu i potrafię wyczuć o co chodzi.
Kwestia jest tylko taka, że oni chyba średnio sie na tym znają.
06 Sty 2009 o 15:16:12
Nie spodziewasz się chyba ekspertów od marketingu w wolontariackim projekcie :D . Wiem, że Red Hat go finansuje ale on płaci tylko za programistów [raczej] :D .
06 Sty 2009 o 15:21:14
Więc po co się za to biorą, skoro – jak sam mówisz – nie są zbyt w tym obeznani?
06 Sty 2009 o 15:23:36
Nie mają innego wyboru, ot co ;) . Szumu trzeba wokół siebie zrobić. A im więcej o Tobie piszą, tym bardziej jesteś popularny. Patrz na Ubuntu, jak zyskało w ciągu paru lat.
06 Sty 2009 o 16:26:56
dobra, wy mi lepiej powiedzcie jak się głosuje ;p
06 Sty 2009 o 16:45:02
Pasowałaby jakaś nazwa – almost-ready, coś w tym stylu ;)
06 Sty 2009 o 17:26:19
Fedora akurat jest dystrybucją raczej dla deweloperów. Dodatkowo, to chyba lepsze głosowanie niż ustalanie odgórne, nie? Podsumowując, marudzisz, Kutuś.
06 Sty 2009 o 18:52:14
A niech sobie głosują. Dla nikogo nic to nie zmienia, a przynajmniej mają jakieś zajęcie :D To tak samo, jak z projektami studenckimi – projekt może być kolejnym nudnym projektem, lub kolejnym nudnym projektem, ale nazwanym „Epic Fail„ ;D
06 Sty 2009 o 21:27:01
Dzięki temu, że jest to OS, zawsze mogą sobie zrobić patcha, który zmieni nazwę na odpowiadającą im!!11111eleven
07 Sty 2009 o 13:55:49
Fleg: „Dodatkowo, to chyba lepsze głosowanie niż
ustalanie odgórne, nie?”
What? Stary, takie glosowanie to durny szum i wiele wzdechnięć młodych fanów Open Source jacy to oni nie są wolni – do tego właśnie piję.
Wafel: Ja sądze, że Fedora powinna zostać wydana w tych wszystkich wersjach! Każdy mógłby wybrać sobie nazwę, która pasuje najlepiej do koloru laptopa/tapety! A jak się dana nazwa znudzi, to zawsze można zmienić distro na Fedorę Y z Fedory X!
07 Sty 2009 o 14:00:58
Taa, i jeszcze powinni wyróżnić „Fedora GNU/Linux Edition” < ;.
07 Sty 2009 o 14:02:02
Fedora dla Debianowców?
07 Sty 2009 o 18:32:24
Kutek, marudzisz dla marudzenia. Już chyba głupszych problemów nie mogłeś sobie wymyślić...
07 Sty 2009 o 20:14:14
Fleg: ja wiem, że Ty masz wszystko w dupsku i nieważne, czy właśnie ktoś Cię tam posuwa, czy nie – i tak wszystko olewasz i sądzisz, że ludzie szukają problemów „na siłę”. Tu nie chodzi o to – zauważam pewną sprawę, która mi przeszkadza bądź mnie zastanawia i piszę o tym – od tego chyba jest blog.
07 Sty 2009 o 20:16:41
O ho ho – ktoś tutaj jest wulgarny ;] Ja rozumiem, denerwować się, że ktoś ładuje wszystko na raz do dystrybucji. Ale denerwować się, że twórcy dystrybucji zrobili ankietę na temat nazwy? Sorry, ale to jest zwykłe czepianie się moim zdaniem.
07 Sty 2009 o 20:18:03
A w tym momencie kochany co Ty robisz? Też się czepiasz i szukasz problemu „na siłę”.
08 Sty 2009 o 11:07:45
A mnie mało interesuje jaką nazwę będzie miała dystrybucja Fedory. Sposób nazywania dystrybucji Ubuntu jest dość oryginalny, ale to twórcy decydują o konkretnych wydaniach, ale także wyborze nazwy.
Gdybym miał możliwość wpływu na nazwę dystrybucji to raczej bym z niej nie skorzystał. Chyba, że czułbym się związany z danym systemem, bo pracowałem przy jego powstawaniu.