Po ponad roku nieobecności na Joggerze postanowiłem wrócić do bardziej lub mniej technicznego blogowania. :)
Przez ten rok wiele się u mnie pozmieniało, przede wszystkim od czerwca br. pracuję jako specjalista ds. SEO w firmie Assetus S.A. nie porzuciłem jednak planowania własnej DG i powoli zaczynam inwestować w swoją przyszłą firmę.

Takiego oto maila dostałem dzisiejszego pięknego poranka podczas którego Korea Północna zaatakowała Koreę Południową raniąc 13 żołnierzy i zabijając jednego:

Temat: Promocja OtoDopalacze.com – darmowa wysyłka! Zapraszamy do nowego sklepu www.otodopalacze.com. Z okazji otwarcia oferujemy specjalną promocję – tylko do końca listopada przy zakupach powyżej Euro 25 (ok. 100 zł) – darmowa przesyłka, a przy zakupach powyżej 40 EURO (ok. 160 zł) dodatkowo paczka KORU w prezencie.
Promocja skierowana tylko i wyłącznie do użytkowników forum.dopalamy.com. Przy składaniu zamówienia,
wprowadźcie następujące kody:

Na Joggerze można znaleźć sporo zwolenników kryptografii, którzy szyfrują dane nawet przed samymi sobą. Dlatego też zamieszczam poniżej prośbę o pomoc niejakiego Bartosza Żółtaka, który tworzy nowy algorytm szyfrowania i potrzebuje naszej pomocy przy teście statystycznym. Poniżej kopia postu Pana Bartosza.

Dobre kilka, jeżeli nawet nie kilkanaście lat temu, nasza szanowna KRRiT wprowadziła oznaczenia programów telewizyjnych w postaci: zielonego kółka, żółtego trójkąta oraz czerwonego kwadrata (a w zasadzie białego kwadrata wpisanego w czerwone kółko), nikomu chyba nie trzeba przypominać co poszczególne symbole oznaczały. Pamiętam, jak ów czerwony kwadrat był zmorą. Czekałem na niego jak na wyrok, bo jego pojawienie się na ekranie wiązało się z wyłączeniem telewizora bądź marszem do łóżka. A kwadraty pojawiały się na wszystkich godnych uwagi produkcjach, pamiętam, że nawet któryś James Bond był w ten sposób oznaczony!

W okolicach 28 września do mych drzwi zapukał kurier i wręczył mi lśniącą Nokię E52, która od tego dnia miała stać się moim telefonem na okres umowy, czyli dwóch lat. Telefon ten wybrałem dość szybko, miałem niewielkie wymagania: dobra bateria, klasyczny wygląd (absolutnie dotykowy, po kilku miesiącach z Samsungiem Avilą nie wezmę żadnego dotykowego telefonu) i WiFi. No i oczywiście najlepiej, żeby był za złotówkę z abonamentem (dość sporym abonamentem swoją drogą).

Za 15 dni kończy mi się umowa z Erą. Współpracuję z nimi kilka ładnych lat (z 4?) i nie mam większych zastrzeżeń. Prawdopodobnie to pytanie nigdy by nie padło, gdyby nie fakt, że albo pod koniec tego miesiąca, albo na początku przyszłego planuję przeprowadzić się pod Łódź, by tam sobie spokojnie pracować, a do Łodzi przyjeżdżać tylko na weekendy w wiadomym celu. Ponieważ TP S.A. wypięła się na nas, gdy poprosiliśmy o pociągnięcie linii telefonicznej pozostaje mi tylko jedna opcja - Internet mobilny.

Parę dni temu minął pierwszy miesiąc od kiedy zainstalowałem system Fedora w 13 wersji. Jeszcze kilka lat temu w życiu bym o tym nie pomyślał, Fedora wydawała mi się zbyt specyficzną dystrybucją, abym mógł jej kiedykolwiek używać. Dzisiaj jednak uważam zupełnie inaczej.

Programu Skype niestety nie ma w repozytorium Fedory, więc trzeba zainstalować go ręcznie ściągając odpowiedni pakiet ze strony skype.com. I nie będzie z tym większego problemu, o ile mamy 32 bitowy system, albowiem jedyna wersja Skype dostępna dla Fedory skompilowana jest pod i586. W systemie x86_64 brakuje bibliotek z których korzysta ten popularny komunikator i niestety musimy je doinstalować, bez nich możemy zapomnieć o rozmowach głosowych, czy nawet o uruchomieniu się programu.

Od kilku dni właśnie taki komunikat mi wyskakuje w losowych momentach. System nie zachowuje się dziwnie, nie zauważyłem żadnych zmian, zwiech czy jakichkolwiek innych problemów, które mogłyby mnie na cokolwiek nakierować. W dodatku wydaje się, że jestem jedyną osobą z takim problemem, albowiem Google nie zwraca żadnych wyników na moje błagania o pomoc. Próbowałem coś pokombinować, ale nie jestem w stanie określić w czym tak naprawdę jest problem i o co temu SELinuksowi chodzi. Miałem nadzieję, że po kilku update systemu będzie w porządku. Ten jednak dalej swoje.

Od kilku miesięcy bardzo poważnie myślę nad przeprowadzką na wieś. Mam to szczęście, że moja mama mieszka pod Łodzią, we wsi Janówka - blisko do lasu, cisza, spokój - idealne warunki do pracy. Jedynym problemem był dostęp do internetu. W okolicy jest jakiś dostawca internetu radiowego, ale jestem bardzo sceptycznie do tego nastawiony. Dzisiaj jednak problem się rozwiązał.